Ekipa
Cztery dziki, jeden aparat, zero kondycji. Chodzimy w tempie, które pozwala zauważyć każdą owcę.
Kto tu marudzi

Inicjatorka · 10 brodów
Wymyśla trasy i obiecuje, że będzie łatwo. W Beskidzie Niskim plan przewidywał jeden bród na całej trasie. Przeszliśmy około dwudziestu.

Kasia · Clumsy & Steak
Kocha mięsko i na każdej wyprawie zalicza jakiś drobny wypadek. Ma też kota, który ma lepszą formę niż cała ekipa.

Dzik Mati · Pączek Gang
Bez pączka nie rusza. Ma własną skalę napączenia i pilnuje, żeby nie spadła poniżej normy.

Kołcz Marcin · Foto-dzik
Śmieszna opaska z napisem „Kołcz”, za szybkie tempo i jedno słowo: „chodźcie”. Między jednym „chodźcie” a drugim robi te zdjęcia.
Wakat: dzik nr 5. Wymagania: słaba kondycja, mocna kanapka. Aplikuj przez DM.
Słownik dzika
- drugie śniadanie pierwsza przerwa, ok. 400 m od parkingu
- mały szczyt w tle każdy szczyt, na który nie weszliśmy
- przerwa widokowa przerwa z alibi
- przerwa techniczna nie pytaj
- to już blisko kłamstwo nawigacyjne
- hala miejsce, gdzie owce mają lepszą kondycję od nas
- bród odcinek trasy, którego według planu nie ma. Zwykle jest ich dwadzieścia
- napączenie poziom pączka w Matim. Poniżej normy dalej nie idziemy
- chodźcie komenda Kołcza, po której nikt nie wstaje